sobota, 22 marca 2014

1546

Pewnie zastanawiacie się co oznacza tytuł. Jest to ilość lajków na fan pagu „Chcemy F1 w Polsacie”. Założenie tego fp było spontanem – tak, to moja sprawka, czas się przyznać.

Człowiek przyzwyczaja się do wielu rzeczy, ja się przyzwyczaiłam do Andrzeja oraz do Grzegorza. Mimo iż nie jest to relacja na poziomie stacji Sky czy RTL, to cieszmy się, że F1 jest w Polsacie. Trudno porównać zagraniczne stacje transmitujące Królową Sportów Motorowych z Polską, bo u nas publiczność nabijał Robert Kubica.

Na ostatnich zajęciach z Zarządzania Mediami usłyszałam, że pierwszy wyścig nie zwrócił się i oglądalność również była niska... no cóż, tego się można było spodziewać.

Mimo ucięcia podium – co już chyba jest tradycją – plusem jest fakt, iż konferencje tłumaczy Grzegorz. Słowem jest szybko, sprawnie i przyjemnie.

Jednak cieszmy się. Mamy F1 i MotoGP w Polsacie. Nie musimy się męczyć ze streamami i językiem. Miejmy nadzieję, że za rok nie będzie trzeba znów się denerwować i robić „hałasu o F1”.

środa, 12 marca 2014

Co z tą F1 w Polsacie?


Kilkanaście godzin do pierwszych treningów a polscy kibice F1 walczą o Formułę 1 w Polsacie. RTL zniknął z Hot Birda, ratuje ustawienie anteny na „zeza” by mieć Astrę gdzie znajdziemy niemieckojęzyczną stację.

7 lat „kolorowy cyrk bolidów” gościł na polskiej antenie. Poznaliśmy Andrzeja Borowczyka, Mikołaja Sokoła, który został zmieniony przez Maurycego Kochańskiego by potem oddać mikrofon Grzegorzowi Jędrzejewskiemu, który podbił serca wielu kibiców F1 w Polsce – w tym i moje.

Ile było marudzenia, że studio jest takie a nie inne, że Pan Andrzej się myli… sama czasem marudziłam, ale oglądałam. Nagle, kiedy wisi groźba oglądania Formuły 1 w internecie kibice mobilizują się i robią wszystko co w ich mocy aby pokazać Polsatowi, że są i chcą F1 w „Telewizji Słońce”.

Jednak każda transmisja sportowa, to biznes. Zyski i straty. Wykupienie praw kosztuje sporo i nie zawsze się ten „interes” zwracał. Wraz z odejściem Kubicy z F1 spadła liczba oglądających. To smutne, ale odeszli Ci, którzy byli z F1 tylko dla Roberta. Dla mnie to nie są wtedy kibice F1, a kibice F1 do obiadu. Przykro mi, ale prawdziwi kibic nie zostawia F1, bo odszedł ich ulubieniec. Rozumiem interesować się mniej, ale by całkiem zapomnieć o danej dyscyplinie?

Kiedyś oglądalność sięgała 5 milionów. Z każdym sezonem (po odejściu Roberta) było coraz gorzej. W zeszłym sezonie Polsat notował oglądalność na poziomie 1,5-2 milionów. Wykupione prawa nie zwróciły się w postaci widzów oraz z wpływów z reklam. Weekend wyścigowy był pod presją ramówki telewizji Solorza a programy po F1 przynosiły większe zyski.

Wraz ze spadkiem widowni spadły stawki za reklamy więc spadły automatycznie wpływy. Polsat od lat konkuruje z innymi polskimi stacjami a wykupienie praw do transmisji siatkówki ponoć bardzo nadwyrężyły budżet spółki.

Kibice dzielnie walczą o F1, włączają się w różnego typu akcje… jednak aby coś ugrać trzeba najpierw zebrać „sporą ekipę” by potem móc walczyć o swoje.

Ja żałuję 2 rzeczy, jeżeli nie będzie F1 w Polsacie.
1. że nie usłyszę już komentarza Grzegorza
2. że nie będę mogła oglądać wszystkich weekendów w całości ze względu na zbyt mały transfer domowego internetu… o jakości niektórych relacji internetowych nie wspominając..